WARSZAWA — Wody Polskie wystawiły pływakowi fakturę za bezumowne korzystanie z akwenu podczas przepływania Bałtyku. Urzędnicy wyliczyli, że sportowiec wyparł 120 litrów wody własnym ciałem, co kwalifikuje się jako pobór surowca. Rekordzista ma 14 dni na opłacenie zaległości lub zwrot cieczy do zatoki Gdańskiej. W przypadku braku wpłaty nieruchomość zostanie zajęta.