Premier Tusk zapowiedział wzniesienie pomnika Tadeusza Mazowieckiego, którego koszt pokryje się z niewypłaconej pensji zmarłego. Kancelaria twierdzi, że premier nadal figuruje jako czynny pracownik budżetówki, więc środki są dostępne. Rodzina nie została powiadomiona o pobraniu. Urzędnicy liczą na zaległe nadgodziny z 1989 roku.