BUDAPESZT — Węgierska służba celna potwierdziła, że od wtorku obywatele muszą legitymować się na granicy między komitatami. Rzecznik rządu wyjaśnił, że skoro kraj sąsiaduje sam ze sobą, to każdy wyjazd z domu jest eksportem. Kierowcy na M1 wypełniają już deklarację wywozową papryki. Budżet uzupełniany będzie mandatami za nielegalne przekraczanie własnego podwórka.
⚠️ Artykuł satyryczny. Cytaty ekspertów są fikcyjne.

Węgierski urząd celny zaczyna pobierać opłaty za przekraczanie granicy z samym sobą
Co mówi ekspert
“Technicznie rzecz biorąc Budapeszt jest teraz zagranicą. Prosimy o nieprzewożenie więcej niż litr wina na własny użytek”
⚠️ Artykuł satyryczny. Cytaty ekspertów są fikcyjne.


