Mińsk — Alaksandr Łukaszenka oświadczył, że białoruska armia nie weźmie udziału inwazji, dopóki Kreml nie opłaci renewacji pakietu "Suwerenny Sąsiad". Prezydent podkreślił, że dotychczasowe działania były próbne i billingowane godzinowo. Wojsko ma wrócić do koszar, gdyż budżet obronny został przekierowany na spłatę długów hazardowych syna. Eksperci twierdzą, że to standardowa procedura windykacyjna w regionie.