WARSZAWA — Rząd potwierdził, iż maszyna nie wylądowała, bo załoga nie miała zaświadczenia o niepopieraniu spornych narracji. To procedura przy gościach o „nieuregulowanym statusie historycznym".

„To nie blokada, to pauza negocjacyjna na wysokości 10 tysięcy metrów" — mówi rzecznik. Następnym razem wymagane będzie notarialne poświadczenie braku skojarzeń z Wołyniem przed startem.