WARSZAWA — Ministerstwo Rodziny wprowadziło ważony spis ludności. Obywatele w pierwszym progu podatkowym liczą się jako 0,8 osoby, a w drugim jako 1,5. Resort twierdzi, że to uczciwiej odzwierciedla obciążenie budżetu.
Wiceminister dodał, że demografia to suma wpływów do ZUS, nie liczba głów. Polska zostanie liderem wzrostu populacji w UE, pod warunkiem że nikt nie sprawdzi metodologii.



