Mińsk — Rzecznik Łukaszenki wyjaśnił, że przeprosiny dotyczą wyłącznie tonu głosu, nie treści. Prezydent przyznał, że podniósł głos na Zełenskiego, co naruszyło protokół. Groźba inwazji pozostaje aktualna, lecz zostanie przekazana szepcem. Ekspert zauważył, że krzyk jest nieprofesjonalny, zbrodnia wojenna mieści się w normach. Kijów przyjął przeprosiny z ulgą, oczekując cichego bombardowania.
⚠️ Artykuł satyryczny. Cytaty ekspertów są fikcyjne.

Łukaszenka przeprosił za ton głosu, groźba zniszczenia Kijowa podtrzymana
Co mówi ekspert
“Agresja jest dopuszczalna, byleby nie brzmiała jak agresja. To kwestia kultury osobistej.”
⚠️ Artykuł satyryczny. Cytaty ekspertów są fikcyjne.


