MOSKWA — FSB potwierdziła, że Łunin nie jest zagrożeniem dla ustroju, lecz klientem, który nie zna procedur. Groźba buntu została zignorowana jako spam, natomiast naruszenie ciszy w gabinecie prezydenta skutkuje mandatem. Dyktator nie przyjmuje nieumówionych wizyt, niezależnie od posiadania czołgów. Sprawa trafi do wydziału ds. windykacji terminów.