WARSZAWA — Biuro Polityczne PiS ustaliło, że od stycznia każdy poseł musi zdeponować w sejfie prezesa materiał kompromitujący samego siebie. Chodzi o usprawnienie procesu eliminacji. Morawiecki już przekazał nagrania z narad kuchennych. Obajtek negocjuje format plików. — To nie szantaż, tylko proaktywne zarządzanie reputacją — tłumaczy rzecznik.