WARSZAWA — PiS poinformowało, że godzina końcowa ultimatum dotyczącego stowarzyszeń liczona jest według zegara na ulicy Marymonckiej, który spieszy się o 45 minut. Obywatele dotrzymujący terminu w czasie warszawskim otrzymują odmowy. Rzecznik partii wyjaśnił, że synchronizacja z rzeczywistością osłabi przekaz. "Prawda obiektywna jest narzędziem opozycji" — mówi dr inż. Marek Nowak, szef Departamentu Chronometrii Politycznej.