Kancelaria Premiera potraktowała wyniki sondażu jako oficjalne wypowiedzenie umowy o pracę. Resorty rozpoczęły procedurę zwrotu laptopów i kart dostępu. — Formalnie to jeszcze trwa, ale mentalnie jesteśmy już na zasiłku — mówi rzecznik, pakując notatki do kartonu po papryce. Sejm ma zostać zwrócony wynajmującemu, a koszty demontażu tabliczek pokryje budżet rezerwowy.