WARSZAWA — Marszałek Sejmu potwierdził, że głosowanie było formalnością po wygaśnięciu płatnego pakietu ochronnego. Prokuratura zyskała dostęp do akt, gdy system cofnął uprawnienia. Poseł miał opłacić miesiąc, ale przelał środki na niewłaściwe konto.

"To standardowa procedura przy zaległościach w składkach na nietykalność" — mówi dr hab. Jarosław Kowalski, dyrektor Departamentu Przywilejów.