Urząd Dzielnicy Śródmieście zaklasyfikował mieszkańców jako turystów. Podstawą jest ich stwierdzenie, że w kamienicach czują się jak w hotelach.
Lokatorzy otrzymają rachunki za sprzątanie pokoju i minibar, którego nie posiadają. Urząd twierdzi, że to sprawiedliwe rozłożenie kosztów.
„Skoro w bloku jest jak w hotelu, to proszę nie robić problemów recepcji. Recepcja to klatka" — tłumaczy urzędnik.



