FIFA potwierdziła, że rekordowe ceny biletów na MŚ to filtr cywilizacyjny. Na trybunach mają siedzieć tylko ludzie zbyt zmęczeni pracą, by kibicować. Strefy kibica zostały utworzone dla hałasujących warstw niższych.

— To kwestia higieny emocjonalnej — mówi Thomas Bachmann z departamentu atmosfery. — Człowiek, który płaci 70 dolarów za ser, nie będzie się darł jak opętany. Kupujemy spokój.