WARSZAWA — Wicepremier Krzysztof Gawkowski oznajmił, że wszystkie wpływy z nowego podatku cyfrowego trafią bezpośrednio do stalowego sejfu ustawionego w korytarzu ministerstwa cyfryzacji.
- Korporacje zarabiają na Polakach, więc te miliardy schowamy za pancernymi drzwiami, żeby nie uciekły przez internet - wyjaśnił.
Strażnicy będą pilnować sejfu na zmiany, a raz w miesiącu otworzą go do liczenia banknotów.



