WARSAW — PKP wdrożyły niemiecki algorytm sterowania ruchem. System blokuje semafory, jeśli pociąg odchyli się od rozkładu o trzy sekundy. Żaden skład nie spełnia tego warunku, więc sieć stoi. Pasażerowie dostaną list przeprosin.
— Klienci mylą kolej z transportem. My sprzedajemy bezpieczeństwo postoju — mówi dyr. Marek Szynelski z Biura Optymalizacji. — To wymaga niemiecka precyzja.



