WARSZAWA – Klub PiS złożył w Sejmie projekt ustawy, która całkowicie zakazuje obrotu kryptowalutami na terenie Polski. W zamian partia proponuje nową formę inwestycji: "obietnice wyborcze", czyli wirtualne aktywa oparte na zaufaniu do deklaracji polityków.

Jak wyjaśniono w uzasadnieniu, kryptowaluty są "zbyt niestabilne i podatne na spekulacje", podczas gdy obietnice wyborcze mają gwarantowaną wartość dzięki "historycznej wiarygodności rządu". Obywatele będą mogli "kupować" obietnice poprzez aplikację partyjną, a ich wartość wzrośnie po kolejnych wyborach.

Minister finansów Andrzej Domański skomentował: "To nie cyrk, to geniusz". Z kolei zwykli Polacy już adaptują się do zmian – w kolejkach po obietnice ustawiają się emeryci, licząc na wirtualne podwyżki rent.

Władze zapowiadają, że pierwsze "wypłaty" obietnic nastąpią w 2025 roku, o ile budżet pozwoli.