WARSZAWA — Ministerstwo Spraw Zagranicznych rozpoczęło we wtorek dystrybucję przenośnych modulatorów mowy dla eurodeputowanych. Urządzenie wielkości pendrive’a, przypinane do klapy marynarki, automatycznie zamienia radykalne sformułowania na neutralne odpowiedniki podczas kontroli granicznej w Wielkiej Brytanii.
Radosław Sikorski wyjaśnił, że rozwiązanie jest odpowiedzią na zalecenie „stonowania wypowiedzi”. Testy w MSZ wykazały, że modulator obniża postrzegany poziom radykalizmu średnio o 62 procent.
Niektórzy europosłowie skarżą się na 1,8-sekundowe opóźnienie głosu.



