WARSZAWA — MON potwierdziło, że skoro brygady nie przyjadą, resort namaluje duże flagi USA na dachach obór. Ma to mylić rosyjskie satelity, które identyfikują obecność Amerykanów po kształcie dachu. Farba będzie zmywalna deszczem, co wymusi cotygodniowe odnawianie przez poborowych. Koszt farby zostanie rozliczony jako zakup paliwa do czołgów, których nie ma.
⚠️ Artykuł satyryczny. Cytaty ekspertów są fikcyjne.

MON: Amerykańskich żołnierzy zastąpią flagi namalowane na oborach
Co mówi ekspert
“Rosyjskie algorytmy nie rozróżniają blachy falistej od lotniskowca.”
⚠️ Artykuł satyryczny. Cytaty ekspertów są fikcyjne.


