WARSZAWA — Resort rozwoju potwierdził, że polskie rafinerie kupują surowiec z Uralsku, rozliczając się w specjalnych punktach solidarności. Wiceminister Michał Baranowski zapewnił, że ta waluta nie ma pokrycia, więc Kreml nie kupi za nią rakiet. Transakcje są księgowane na podstawie uścisku dłoni i dobrego słowa. Eksperci przyznają, że to jedyne rozwiązanie godzące embarga z rzeczywistością.
⚠️ Artykuł satyryczny. Cytaty ekspertów są fikcyjne.

Ministerstwo: Rosyjska ropa opłacana tokenami wdzięczności nie finansuje wojny
Co mówi ekspert
“Token nie ma wartości, więc nie finansujemy wojny, tylko kupujemy Rosji poczucie bycia oszukanym.”
⚠️ Artykuł satyryczny. Cytaty ekspertów są fikcyjne.


