Warszawa — MSWiA potwierdziło, że alarmy u polityków były planowanym ćwiczeniem. Zatrzymany nastolatek nie był sprawcą, lecz podwykonawcą bez licencji na symulację zagrożenia. Kierwiński zaznaczył, że panika cywilów była przewidziana jako element stresu operacyjnego. Sprawca trafił do aresztu za brak ubezpieczenia działalności terrorystycznej.
⚠️ Artykuł satyryczny. Cytaty ekspertów są fikcyjne.

Kierwiński: Alarmy u polityków to ćwiczenia, sprawca nie miał licencji
Co mówi ekspert
“Panika ludności to akceptowalny szum przy ochronie VIP.”
⚠️ Artykuł satyryczny. Cytaty ekspertów są fikcyjne.


