WATYKAN — Premier Donald Tusk potwierdził w środę, że papież Leon XIV przyjął zaproszenie do odwiedzenia Polski, jednak — według źródeł zbliżonych do Stolicy Apostolskiej — wizyta jest uzależniona od spełnienia jednego warunku protokolarnego: Donald Tusk nie będzie zabierał głosu podczas żadnej części ceremonii liturgicznej.

Warunek został wpisany do roboczego harmonogramu wizyty jako punkt trzeci, tuż po kwestii trasy przejazdu i przed sprawą cateringu.

Premier odniósł się do doniesień ze spokojem. — Rozumiem, że Ojciec Święty chce zadbać o odpowiedni klimat duchowy — powiedział Tusk na konferencji prasowej. — Sam też cenię ciszę. Czasem.