WARSZAWA — Kancelaria Prezesa Rady Ministrów poinformowała w środę, że dotychczasowa nieformalna praktyka zarządzania strachem elektoratu zostanie z dniem 1 lipca br. skodyfikowana w formie rozporządzenia wykonawczego.

Zgodnie z projektem aktu, obywatel identyfikujący się jako zwolennik koalicji rządzącej jest zobowiązany do samodzielnego wytworzenia odpowiedniego poziomu niepokoju przed każdymi wyborami — bez konieczności angażowania w ten proces premiera. Tusk zostaje zwolniony z obowiązku osobistego komunikowania zagrożenia i może skupić się wyłącznie na neutralizacji oczekiwań.

Resort Spraw Wewnętrznych zapewnia, że strach może być odczuwany w domu, w miejscu pracy lub w komunikacji miejskiej, o ile nie zakłóca porządku publicznego.