MYSZKÓW — Wojciech P. przyznał się do winy, ponieważ bez oficjalnego aktu oskarżenia nie mógł zaksięgować łapówek jako premii za wyniki. Prokuratura potwierdza, że procedura jest zgodna z wewnętrznym regulaminem partii. Polityk liczy na awans w strukturach po odbyciu kary. Sąd ma wydać wyrok do końca kwartału, aby domknąć rok obrotowy.