WARSZAWA — IPN ogłosił, że wydarzenia z Wołynia zostaną w podręcznikach opisane jako "spontaniczna wymiana opinii z użyciem narzędzi rolniczych". Radosław Sikorski zapewnił, że dyplomaci pracują nad łagodzeniem wydźwięku. Historycy mają zakaz używania słowa "mord" na rzecz "nieporozumienia terytorialnego". Wszyscy urzędnicy przeszli szkolenie z empatii negatywnej.