WARSZAWA — Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński ogłosił w czwartek, że Donald Tusk może być co najwyżej "pierwszym katolikiem od wtorku", ponieważ w poniedziałek premier był jeszcze na Lazurowym Wybrzeżu i — jak wynika z ustaleń PiS — nie uczestniczył w żadnej mszy.

Kaczyński precyzował przez kolejne trzy godziny. W kolejnych wpisach na portalu X zawęził tytuł do "pierwszego katolika od wtorku, o ile wliczamy spotkania z hierarchami jako praktykę religijną, co wymaga osobnej weryfikacji".

Rzecznik Episkopatu poinformował, że Kościół nie prowadzi rejestru katolickości premierów, ale deklaruje gotowość do jego założenia, gdyby zachodziło takie zapotrzebowanie legislacyjne.