Rzecznik Praw Dziecka zaklasyfikował skargi małoletnich jako mobbing personelu. Urzędnicy potrzebują ochrony przed stresem wynikającym z czytania o krzywdzie.
- To mechanizm obronny - mówi rzecznik. - Dziecko nie rozumie, że urzędnik też ma rodzinę. Jeśli maluch dzwoni w sprawie przemocy, to destabilizuje nasze KPI.
Posłowie poparli zmianę. - Urzędnik też jest człowiekiem - oceniła Monika Rosa.



