Kancelaria Prezydenta ogłosiła, że polskie szczątki na Ukrainie pozostaną w ziemi jako strategiczna rezerwa negocjacyjna. Zbigniew Bogucki tłumaczy, że ekshumacja zniszczyłaby ich wartość polityczną.
— Ciało w grobie to twardy argument. Wyjęte staje się tylko kością — powiedział szef gabinetu.
Rodziny otrzymają certyfikaty udziału w martyrologii. Przeniesienie zwłok nastąpi, gdy przestaną być potrzebne do kampanii.



