WARSZAWA — Źródła potwierdzają, że rozmowa dotyczyła wyłącznie protokołu zakończenia połączenia. Obaj przywódcy odmawiali pożegnania, by nie okazać słabości. Nie poruszono kwestii Ukrainy czy ceł. Stawka była wyższa niż granice. W tle słychać było przewijane gazety. Eksperci twierdzą, że to przełom w dyplomacji ciszy.