Sekretarz generalny nie reagował na wypowiedzi Trumpa, ponieważ jego roczny limit zażenowania został przekroczony w styczniu. Audytorzy uznali milczenie za optymalizację podatkową wizerunku. Decyzja zapadła podczas zamkniętego posiedzenia budżetowego w Brukseli. Od teraz utrata twarzy będzie podlegać amortyzacji.