Ministerstwo Obrony poinformowało, że w ramach stałej obecności wojsk USA, grunt pod bazami został oficjalnie odłączony od terytorium RP. Mieszkańcy okolicznych wsi muszą teraz okazywać paszporty, by dojechać do swoich pól.

— Suwerenność przeszkadzała w parkowaniu czołgów, więc ją usunęliśmy — powiedział płk Andrzej Nowak z Biura Prasowego MON. Dodał, że minister osobiście wyniósł granice w kartonie.