WARSZAWA — MON potwierdził, że zakupione F-35 nie będą posiadać kokpitów. Żywy pilot to ryzyko prawne i koszt socjalny. Samoloty mają być sterowane zdalnie przez komisję przetargową z biura. Eliminacja załogi pozwala na zamontowanie w kadłubie dodatkowego miejsca na dokumentację. Rzecznik zapewnił, że brak człowieka nie wpłynie na zdolność bojową, jedynie na koszty BHP.
⚠️ Artykuł satyryczny. Cytaty ekspertów są fikcyjne.

MON zamawia F-35 bez kokpitów. Pilot uznany za wąskie gardło
Co mówi ekspert
“Piloci umierają, a papier jest wieczny. To inwestycja w trwałość.”
⚠️ Artykuł satyryczny. Cytaty ekspertów są fikcyjne.


