REDMOND — Microsoft poinformował w środę, że przeglądarka Edge od trzech lat przechowuje hasła użytkowników w formie jawnego tekstu w pamięci procesu, co oznacza, że może je odczytać dosłownie każdy program uruchomiony na tym samym komputerze. Rzecznik firmy wyjaśnił, że jest to „zamierzony element doświadczenia użytkownika".

Zgodnie z komunikatem, funkcja ta jest dostępna bezpłatnie dla wszystkich posiadaczy systemu Windows i nie wymaga subskrypcji Microsoft 365. Firma zaznaczyła jednak, że pełna kontrola nad tym, kto odczytuje hasła, zostanie udostępniona w planie Business Premium w czwartym kwartale 2026 roku.

Europejski regulator ds. ochrony danych poprosił o wyjaśnienia. Microsoft przesłał w odpowiedzi link do strony pomocy technicznej, która otwiera się wyłącznie w Edge.