WASHINGTON — Departament Stanu poinformował, że jedynym archiwum polityki zagranicznej USA jest odtąd głowa Donalda Trumpa. Rzecznik resortu wyjaśnił, że oficjalne stanowisko USA wobec Tajwanu to to, co Trump pamięta, że ustalił. Wszelkie pisemne notatki uznaje się za niebyłe. 'To jedyny sposób, by nikt nie wiedział, co robimy. Nawet my.'