WASZYNGTON — Departament Stanu Stanów Zjednoczonych poinformował w czwartek, że dziennikarze ubiegający się o akredytację na spotkania z prezydentem Donaldem Trumpem będą zobowiązani do złożenia pisemnego oświadczenia o naturalnym odcieniu skóry swoich dłoni.
Wymóg wszedł w życie po tym, jak zdjęcia z wizyty prezydenta Brazylii ujawniły niejednoznaczność kolorystyczną w okolicach nadgarstka przywódcy. Rzecznik Białego Domu określił sytuację jako „kwestię suwerenności pigmentacyjnej".
Polskie Radio, jako pierwsza zagraniczna redakcja, oficjalnie potwierdziło otrzymanie formularza. Dziennikarz, który nagłośnił sprawę dłoni, przebywa aktualnie na urlopie wypoczynkowym.



