WENECJA — Delegacja rosyjska weszła w środę do pawilonu Biennale Sztuki, rozstawiła eksponaty i poprosiła o kawę. Organizatorzy potwierdzili, że nikt ich nie zatrzymał, ponieważ nie przewidziano procedury na wypadek, gdyby ktoś po prostu wszedł.
Kuratorka edycji Koyo Kouoh, która zaprojektowała tegoroczne Biennale jako „przestrzeń radykalnej radości", poinformowała, że radość pozostała, lecz jest teraz „współdzielona w sposób nieuzgodniony". Rosyjski pawilon — zamknięty oficjalnie od 2022 roku — wystawia w tym roku instalację zatytułowaną „Drzwi były otwarte".
Służby ochrony Giardini wyjaśniły, że ich kompetencje obejmują legitymowanie osób „wyglądających podejrzanie", a delegacja przyjechała z aktówkami i w garniturach, co zostało zakwalifikowane jako „wygląd kuratorski".



